DZIEKI WSZYSTKIM ZA SLOWA OTUCHY I ZAINTERESOWANIE LOSEM NASZYCH DZIECI

DZIEKI WSZYSTKIM ZA SLOWA OTUCHY I ZAINTERESOWANIE LOSEM NASZYCH DZIECI
JANEK

niedziela, 18 stycznia 2015

Zabajkowa przygoda po raz czwarty

Rok 2015 rozpoczęliśmy bardzo pracowicie - turnusem rehabilitacyjnym w "Zabajce". Zuzia dzielnie ćwiczyła. Niestety, tradycyjnie wróciliśmy z choróbskiem jakimś. Poniżej minifotorelacja :)






środa, 31 grudnia 2014

czas podsumować 2014


Nie będzie chyba nadużyciem, jak napisze,że ten rok był dla naszej rodzinki najbardziej udanym. Oczywiście gorsze chwile też były, ale do tego już się przyzwyczailiśmy, że normą u nas są problemy chorobowo-finansowe. Jednak tylu szczęśliwych momentów w jednym roku jeszcze nie przeżyliśmy jak w 2014 :)

W styczniu udało nam się w końcu pojechać z Zuzią na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny. Liczyliśmy głównie na jakieś wytyczne dotyczące dalszej rehabilitacji, a spotkała nas największa niespodzianka - po tygodniowej terapii Zuzia zaczęła samodzielnie stawiać swoje kroki, a nawet napiszę - zaczęła samodzielnie chodzić, z upadkami, ale jednak :)

Korzystając ze sprzyjających okoliczności, w lutym  również wybraliśmy się na turnus i wróciliśmy z pakietem zaleceń, filmików, dalszych pomysłów dot. Zuzi terapii. Potem nastąpił trochę gorszy moment - marzec i kwiecień to głównie choroby, histerie, odreagowywanie turnusów, zero terapii, zastój rozwojowy.

Maj zrekompensował nam wszystko - Zuzia pożegnała pieluchę - na razie tylko w dzień, zaczęła się coraz bardziej usamodzielniać, lepiej chodzić, a co najważniejsze - w przedszkolu, razem z Paniami Przedszkolankami i innymi dziećmi z grupy, wzięła udział w akademii z okazji Dnia Matki i Ojca - Zuzia powiedziała wierszyk, tańczyła, śpiewała i biegała, nie przewracając się ani razu. Trochę odstawała od rówieśników,ale co z tego - to co osiągnęła i pokazała  w trakcie tego krótkiego występu powaliłoby na kolana każdego, kto zna jej przeszłość. Mam wszystko nagrane jakby co :)
Czerwiec - narodziny siostrzyczki Zuzi - zdrowej, donoszonej, urodzonej bez problemów, prawidłowo się rozwijającej.
 Lipiec i sierpień - oswajanie się z nową rzeczywistością.
Wrzesień - turnus rehabilitacyjny po raz trzeci :)

 A później już choroby do samych Świąt Bożego Narodzenia.

 
No i grudzień - Zuzia wzięła udział w Jasełkach - powiedziała wierszyk (trudny ;), zaczęła bardziej skupiać się na różnych zadaniach i zabawach, a dziś podskoczyła i wylądowała na dwóch nogach! Hurra!!!

A równy rok temu jeszcze przemieszczała się jedynie na czworakach, czasem zrobiła kilka kroków trzymana za rękę. A teraz biega po domu i obija się o ściany jak nie wyrobi zakrętu :)


Wszystkim zainteresowanym (czyt. naszym czytelnikom) losem Zuzi, wszystkim naszym przyjaciołom - starym, nowym, wirtualnym - życzymy przynajmniej tyle radości w Nowym Roku
ile nas spotkało w tym starym już.
Szczęśliwego 2015 !!!

czwartek, 11 grudnia 2014

DZIĘKUJEMY :)


 Różowy aniołek ;)



W związku z zakończeniem księgowania wpłat z 1 % za 2013 rok, chcieliśmy Wszystkim serdecznie podziękować  za przekazanie tychże pieniędzy na leczenie i rehabilitację Zuzi. Jesteśmy również wdzięczni za wszystkie darowizny. 

Dzięki wpłatom z 1% za 2011 i 2012, mogliśmy zapewnić Zuzi wszelkie prywatne konsultacje, czasem na drugim końcu Polski, zakupić materiały niezbędne do wspierania rozwoju sensomotorycznego i logopedycznego, a co najważniejsze uczestniczyć w trzech turnusach rehabilitacyjnych w specjalistycznym ośrodku „Zabajka – Centrum Hipoterapii i Rehabilitacji”. Bez Waszego wsparcia finansowego nie byłoby to możliwe. 

Dzięki darowiznom i wpłatom za 2013 rok będziemy mogli kontynuować rehabilitację w „Zabajce” w 2015 r.  DZIĘKUJEMY 

Jednocześnie prosimy – nie zapomnijcie o Zuzi w przyszłym roku.




środa, 10 grudnia 2014

MIKOŁAJKI,CHOINKA,PREZENTY

a u nas na mikołajki,pod choinką...

 
zuzia znalazla calkiem nowe,twarzowe okularki :-)
i od teraz prosi aby nazywac ja pani profesor!  :-)




wtorek, 14 października 2014

Zabajka uzależnia :)






 Po raz trzeci udało nam się pojechać na turnus rehabilitacyjny do Zabajki. Zuzia wytrwale ćwiczyła, choć nie było łatwo – choróbsko dopadło ją przed wyjazdem, więc była dość osłabiona po antybiotykoterapii.

 
 Zajęcia SI z ciocią Malwiną

 A w przedostatni dzień turnusu znowu się coś przypałętało, wiec musieliśmy odpuścić większość ćwiczeń. 

 
 Padnięta Zuzia po całym dniu ćwiczeń

Dostaliśmy kilka nowych wytycznych dot. rehabilitacji, głównie w celu poprawiania chodu i nauczenia schodzenia i wchodzenia po schodach – Zuzia potrafi się przewrócić schodząc z dywanu na podłogę. 

 
Chodzenie w kombinezonie

Od wczoraj Zuzia chodzi znowu do przedszkola (pierwszy raz od 4 września), zobaczymy ile wytrzyma. 
 
 W pajączku

Wciąż czekamy na wyznaczenie terminu zabiegu na zeza w Krakowie, jednak biorąc pod uwagę porę roku i Zuzi odporność,  pewnie nie uda się tego zrobić w najbliższej przyszłości. Postanowiliśmy odwiedzić naszą okulistkę w Poznaniu, żeby zbadać siatkówkę i wadę. Wzrok Zuzi pogorszył się i trzeba zrobić nowe okulary (z +3,5 i +4,5 przeskoczyliśmy na +4,5  i +6).

Zabajkowe fotki z hipo- i dogoterapii: 
 

środa, 3 września 2014

Poszła Zuzia do przedszkola ... prywatnego

 1 września 2014



Przepisy przepisami, ale rzeczywistość nie jest tak piękna. W zeszłym roku pisałam o tym, że Zuzia poszła najpierw do prywatnego żłobka, a po miesiącu została przeniesiona do prywatnego przedszkola. A czemu prywatne, nie publiczne? 

W marcu każdego roku są zapisy do państwowych przedszkoli. Więc rok temu w marcu udałam się do wszystkich trzech przedszkoli z oddziałami integracyjnymi w naszym mieście, aby się rozeznać w sytuacji. Nie miałam wtedy pojęcia o jakichkolwiek przepisach. W każdym przedszkolu poinformowano mnie, ze Zuzi nie przyjmą w tym roku, czyli zeszłym, bo w grupach integracyjnych nie ma miejsca. W najbliższym przedszkolu jednak złożyłam podanie i obiecano mi miejsce za rok.
A jak wyglądają grupy integracyjne w tych przedszkolach – jedna grupa na przedszkole dla max 5 dzieci z orzeczeniami o kształceniu specjalnym. Jak dzieci miały szczęście i zostały przyjęte w wieku 3 lat to przez kolejne 5 mogą sobie w tym przedszkolu przebywać. Nowe grupy nie są tworzone, czyli na nasze 30tyś miasto przypada max 15 miejsc w gr.int.dla dzieci z orzeczeniami. A co z resztą? Reszta musi czekać aż któreś z dzieci zacznie kolejny etap edukacji.

 
 kwiecień 2013

Nie wiedziałam wtedy, że Zuzia wcale nie musi iść do grupy integracyjnej. W orzeczeniu o KS mam wpisaną placówkę ogólnodostępną lub z oddz. integracyjnym. To jedno. Drugie, jak już wiem, urząd miasta dostaje z budżetu państwa, nie ze swojego, oddzielną dotację, a właściwie subwencję na każde zgłoszone dziecko z  orzeczeniem, więc kwestie finansowe nie powinny być problemem, aby utworzyć nowe grupy. A jednak. 

Sama rekrutacja też budzi wiele zastrzeżeń. Jak już się znajdzie miejsce, to rodzice z dziećmi są zapraszani do przedszkola – niby na zapoznanie ?!?!, a tak naprawdę kadra ma możliwość obejrzeć dziecko i wybrać to najmniej problemowe – taka jest przykra rzeczywistość. 
 A jak już się dziecko dostanie do owego przedszkola, to powinno mieć zapewnione wszystko co zalecane w orzeczeniu. Jeśli nie ma, to rodzic powinien wywalczyć, żeby miało, bo takie jest prawo. Kasa też na to jest, ale … Pieniądze może miasto wydać jak chce – ogólnie rzecz biorąc – może łatać dziury w oświacie na przykład.  
 Tak to u nas wygląda integracja  – z mojego osobistego wywiadu i doświadczenia. Może ktoś ma inne, lepsze – to chętnie wysłucham. 

Na moje szczęście i Zuzi, przyjęło nas prywatne przedszkole, które jest w o tyle lepszej sytuacji, że musi dostać pełną subwencję na dziecko z orzeczeniem o KS i to ono decyduje co z nią zrobi, oczywiście zgodnie z prawem. 

 
 marzec 2013

Zuzia jest w grupie z rówieśnikami, a od tego roku również z koleżanką-wcześniakiem ze szpitala.  Zaczęła drugi rok swojej edukacji przedszkolnej. Ma zapewnione wszystko, co w orzeczeniu. Czuje się tam lepiej niż w domu. Nie zamierzam ponownie starać się o miejsce w państwowym przedszkolu.

Moja  rada dla innych rodziców: przeczytajcie informatory o kształceniu specjalnym, a później negocjujcie miejsce w przedszkolu. Jak przedszkole odmawia przyjęcie – pisemny wniosek do organu prowadzącego przedszkole. 

Mam nadzieje, ze okradanie i dyskryminowanie dzieci  niepełnosprawnych z orzeczeniem o kształceniu specjalnym wreszcie się skończy. W końcu idą wybory… 


Zuzia z koleżanką ze szpitala, Igą i ciocią Patrycją - przedszkole 1 IX 2014