DZIEKI WSZYSTKIM ZA SLOWA OTUCHY I ZAINTERESOWANIE LOSEM NASZYCH DZIECI

DZIEKI WSZYSTKIM ZA SLOWA OTUCHY I ZAINTERESOWANIE LOSEM NASZYCH DZIECI

poniedziałek, 16 czerwca 2014

"idziemy" w dobra strone...

jeszcze pol roku temu,chyba zadne z nas nie spodziewalo sie,ze zuzia w tak "krotkim" czasie zacznie chodzic.nawet mimo pierwszych sukcesow na zabajkowych turnusach bylismy umiarkowanie sceptyczni/pelni nadziei.maly zastoj po powrocie z zabajki nie sprzyjal pozytywnemu nastawieniu w tej kwestii.jednak ostatnie tygodnie to spore postepy dotyczace chodzenia zuzi.wydaje sie,ze nasza corka w koncu przetworzyla informacje i umiejetnosci nabyte na turnusach.nie bez znaczenia sa takze napewno cwiczenia z pania natalia w przedszkolu,ktore zuzia bardzo lubi.coraz czesciej korzysta z poruszania sie na nogach.w domu to juz niemal standard,mimo,ze czesto jeszcze podpiera sie przy pomocy dostepnych mebli,scian ,etc..wychodzenie na spacery,to takze juz eskapady na nogach,jednak tam ciagle zuzia korzysta jeszcze z pomocnych dloni rodzicow.wynika to z "niedoskonalej techniki"-tzw. "szeroka podstawa",oraz ciagle jeszcze nieopanowanych zachwian rownowagi(no,ale z tym bedzie najtrudniej sobie poradzic).tak czu siak,zuzia postanowila spelnic marzenie rodzicow,aby przed urodzeniem sie dlugo wyczekiwanej siostrzyczki zaczac chodzic:-)
    na dowod zamieszczamy oczywiscie krotki filmik:
 i jeszcze zdjecie,na ktorym zuzia przytula sie do mamy i jej brzuszka:-)

  z innych spraw biezacych to jestesmy pokolejnym eeg.nasza neurolog powiedziala,ze wszystko ok.sa co prawda elementy zapisu sugerujace mozliwosc wystepowania w przyszlosci stanow padaczkowych,ale jak stwierdzila u dzieci z historia chorobowa jak zuzia to calkiem "normalne" i z reguly w okreslonym wieku mija.
   poza tym walczymy z pieluszka.celem bylo jej pozegnanie do urodzin siostrzyczki zuzi.i wnsumie mozna powiedziec,ze sie udalo. w tej chwili fukcjonujemy juz praktycznie bez tego,niegdys jakze niezbednego gadzetu!zuzia w ciagu dnia chodzi bez pieluszki,wola siusiu na nocnik lub kibelek.sporadycznie zdaza jej sie jeszcze zapomniec,ale to juz szczegoly.trudniej bylo z kupa,ktora zuzia do niedawna robila tylko na stojaco i do pieluszki.jednak od kilku dni i tutaj mamy sukcesy.zuzia kolejny juz raz zawolala ze chce kupke i zrobila ja najpierw do kibelka,a kolejne 2-3 razy do nocnika. pozostaje jeszcze sprawa zalatwiania podczas snu,ale z tym musimy jeszcze "chwile" poczekac,
   PS.pozdrawiamy wszystkie znajome oraz nieznajome wczesniaki,oraz ich rodzicow ,ktorzy spotkali sie na dzisiejszym pikniku.my rowniez o tym wczesniej myslelismy,no ale stan anity uniemozliwil nam wyjazd.pozdrawiamy

6 komentarzy:

  1. Kochani WIELKA RADOŚĆ z postępów Zuzanki, BRAWO BRAWO...
    Anitko wyglądasz ślicznie z tym brzuszkiem... zawsze powtarzam cuda się zdarzają i warto w nie wierzyć. Całuski :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzi gratukuję postępów, fajna z niej dziewczynka:)
    A Anita- Tobie życzę niebolesnego rozwiązania i radości z tulenia przy piersi Maleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje z calego serca tak Zuzi wspaniałych postępów, jak i Tobie tego cudnego brzucholka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękujemy! Życzymy zdrówka i mega postępów Waszym wcześniakom :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje za cud ! dajecie mi wiarę i nadzieję !

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana Zuzia! Wstawiony filmik dał mi tyle radości i satysfakcji! :):)Gratuluję ,cudowna córeczka i cudowne imię hehe:D

    OdpowiedzUsuń